W mediach pojawiają się publikacje zwracające uwagę na zmieniającą się sytuację ekonomiczną kancelarii notarialnych. Coraz częściej notariusze prowadzą kancelarie samodzielnie, a część z nich decyduje się także na odejście z zawodu.
Jednym z głównych powodów jest rosnący koszt prowadzenia działalności przy jednoczesnym braku zmian w wysokości taksy notarialnej. Maksymalne stawki wynagrodzenia notariuszy określa rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 2004 r., które w zakresie waloryzacji stawek od ponad dwóch dekad nie zostało zasadniczo zmienione, mimo istotnego wzrostu kosztów funkcjonowania kancelarii.
Do problemu odniósł się w rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita” not. Tomasz Karłowski, prezes Rady Izby Notarialnej w Warszawie. Jak wskazał, postrzeganie zawodu notariusza przez pryzmat realiów lat 90. nie oddaje obecnej sytuacji środowiska.
– Nie patrzmy na notariuszy przez pryzmat lat 90. i powstałych wtedy legend na temat naszej profesji. To był chwilowy boom okresu transformacji, niemający nic wspólnego z rzeczywistością. W 2024 r. ponad 1/4 kancelarii notarialnych w Warszawie osiągała przychody powiązane z minimalną kwotą składki na potrzeby samorządu notarialnego, co oznacza, że praktycznie nie osiągały dochodu, a przychody wystarczały jedynie na pokrycie kosztów prowadzonej działalności – wskazał w wywiadzie.
Jak podkreślono w publikacji, rosnące koszty prowadzenia kancelarii oraz zwiększający się zakres obowiązków administracyjnych wykonywanych przez notariuszy stanowią jedno z istotnych wyzwań dla funkcjonowania notariatu.

